"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

sobota, 15 maja 2010

Egipt. Wieczorem w oazie Siwa... cz2

...tańczą palmy
szeleszczą
powiewają wielkimi wachlarzami liści

muszla mojego serca powtarza
jazgot piany roztrącona srebrno
— gaśnie
tonę w egzotyce moich
osobnych słońcem
prześwietlonych myśli...
                 (Halina Poświatowska)

I jeszcze czasem zastanawiam się czy to było, czy nie jest wyobrażeniem jedynie... Czy wówczas śniłyśmy, czy teraz zasnęłyśmy i obudzić się nie możemy... Tylko słonce jak co dzień stacza się w niebyt... Niezmiennie...




















3 komentarze:

Ida pisze...

pięknie... magicznie... i w ogóle:)
Pozdrawiam:)

magenta pisze...

Tam, gdzie te krzesełka ratanowe, tam widzę siebie :D
Przecudne kolory.

doro pisze...

To ja teraz dopiero rozumiem te freski egipskie z przyrodą. Walnęło mnie swoją genialnością!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...