"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

sobota, 4 września 2010

To co lubię...



Do zabawy zostałam zaproszona przez  kreatywną Asię, która poszukuje spokoju duszy i deZeal, która zamieszkuje urokliwe Moorland. Życie nie zawsze sprzyja myśleniu o tym co się lubi, więc odpowiadam dopiero teraz...
  1. Lubię uśmiechać się beztrosko, bez cienia złych chwil, który ten uśmiech gasi...
  2. Lubię patrzeć na przestrzeń, gdzie myśl nie ograniczona niczym, może wolno dryfować w stronę horyzontu...
  3. Lubię miejsca, w których już byłam bo na zawsze wrosły w mój krwiobieg, i lubię miejsca w których nie byłam za obietnicę chwil niezapomnianych...
  4. Lubię morze, malutkie porty, łodzie za przedsmak wędrówki i odkrywania nowych lądów, i za mewy rozwrzeszczane, i za słoną bryzę, i za kolor, i milion innych rzeczy...
  5. Lubię hotele za wrażenie tymczasowości i krótkie zarzucanie kotwicy w celu udomowienia...
  6. Lubię poczucie bezpieczeństwa jakie daje mi mój dom...
  7. Lubię deszcz, jego szum i bębnienie w szyby...
  8. Lubię zbierać kasztany, wkładać je do kieszeni i czuć ich świeżą, chłodną kulistość...
  9. Lubię przytulić policzek do ciepłego mruczącego kota i zamknąć oczy...
  10. Lubię tonąć w zapachu bzu wilgotną wiosną i w temacie zapachów - to lubię wąchać dopiero co kupione książki ;)

Teraz będzie ciężko, bo już chyba wszyscy są pozapraszani do zabawy :) Ale spróbuję. Zapraszam: Magnolię, która pisze Farisowy pamiętnik,  






A to muzyczne tło do spaceru krawędzią chmur...






10 komentarzy:

Akwarelia pisze...

Witaj. :) Nowe książki wącham namiętnie. Pamiętam, że jako dziecko, uwielbiałam w ostatnich dniach wakacji widok i zapach nowej wyprawki szkolnej na biurku. Uporządkowany piórnik pachnący chińską gumką do mazania też był czymś miłym. Niestety, im bliżej kolejnych wakacji, tym mój zapał do utrzymania w nim porządku był jakby coraz słabszy... :))

Bardzo Ci dziękuję za zaproszenie do zabawy. Pozdrawiam. :)

kate pisze...

Zabawa w 10 pozwoliła się rozmarzyć.. ja też zapach nowych książek lubię.. a swoją dziesiątkę zamieściłam w drugim blogu:)
uściski Ula:*

W drodze... pisze...

O proszę, nawet nie wiedziałam, że masz drugiego bloga :P Nie ładnie, nie dałaś nic znać ;)

greenbuttons pisze...

zdjęcia - śliczne. piękne ujęcia chmur.
a Damian Rice zniewala. jak zawsze ;)

Iva pisze...

piękne lubienie:)
A zachód jak z mojego tarasu:)
Kiedyś lubiłam wąchać prasę codzienną i nie pozwalałam czytać jej przede mną;)
Pozdrawiam:)

elfii pisze...

a ja lubię, to jak widzisz i pokazujesz innym świat... pozdrawiam

Romeus pisze...

Ja również chciałbym wstąpić do fanklubu wąchaczy nowych książek. :-)

lotnica pisze...

Miejsca, hotele i zapach nowych książek też znajdują się na szczycie mojej listy rzeczy lubianych:)

...ania z jezior.. pisze...

Ulu - dziękuję za zaproszenie - troszke to trwało, ale w końcu kończę swoją listę :)
Tak pięknie piszesz o wszystkim tym co lubisz... i ja się rozmarzyłam..
Jakże wiele jest pięna, które zniewala.. i ja lubię kuliste kasztany i małe porty.. ach tak wiele tego :)
Pozdrawiam Cię Ulu serdecznie!

W drodze... pisze...

Dziękuję za Wasze ciepłe memu sercu słowa :) Elfi i Aniu, dziś dzięki wam urosły mi skrzydła :) To ja Wam dziękuję, wszystkim Wam dziękuję za to, że jesteście i mnie odwiedzacie :)
Tak więc otwieramy KLUB WĄCHACZY KSIĄŻEK ! Nawet nie sądziłam, że tak wielu ludzi też wącha ;) Myślałam, że to moje prywatne zboczenie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...