"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

wtorek, 13 kwietnia 2010

Nocą na ulicach mojego miasteczka...



(...)
 asfalt ślisko ucieka przed światłem
w łuk
w umarłym kadłubie ulicy
można bardzo głośno mówić
można... bardzo cicho krzyczeć.
Latarniami miasto zgasi gwiazdy
i dźwięk zacznie w banię nieba wnikać
sam zostanę na czarnym asfalcie
balansując krawędzią chodnika.

Krzysztof Kamil Baczyński














7 komentarzy:

Mała Mi pisze...

Lubię takie alejki... jak prezentujesz na jednym ze zdjęć :) śliczna :)

W drodze... pisze...

Dziękuję Mała Mi :) Ja generalnie uwielbiam miasta nocą, są wówczas takie odrealnione.

tamirian pisze...

Przepiękne, cudowne zdjęcia...a Orzeł u góry???Drażni mnie..
Dajmy spokój miejscu..
Myślmy o sobie..

W drodze... pisze...

Może nie "myślmy o sobie" Tamirianie, ale żyjmy dalej :)

Emma pisze...

piękne zdjęcia! zachwyciłam się. bardzo lubie ten niepowtarzalny klimat miasteczek zapomnianych przez Boga i ludzi. to z białym psem chyba najbardziej mi się podoba. kolorystyka fantastyczna.

W drodze... pisze...

Gdy z ulic znikają ostatni ludzie, idą spać, widać nagą duszę domów... Dziękuję bardzo za miłe słowa. Aparat nowy, ciekawe czy zdjęcia będą lepsze. Na razie pogoda nie sprzyja i nawet na "deszczowe" zdjęcia jest zbyt nieprzyjemnie.

Grasza44 pisze...

Widzę Uleńko, że szalejesz z nowym aparatem - ale za efekty ekstra, piękne ujęcia. Pozdrawiam.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...