"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

sobota, 16 stycznia 2010

Karkade

Napój, właściwie herbata przyrządzona z kwiatów hibiskusa. W lecie podawana na zimno, czasem z lodem, czasem jedynie schłodzona. Przepyszna.

W tle słodycze arabskie. Moje ulubione - znalazłam nazwę "isz al-bulbul" - "gniazdka słowika", ale nie jestem pewna czy to właściwa nazwa w Egipcie. Gdy je kupowałam prosiłam po prostu "proszę o dwa te, i dwa te i jeszcze może dwa te" :) A bardzo miły starszy sprzedawca z uśmiechem nam je bardzo ładnie zapakował.



 
Wszystkie słodkie albo jeszcze bardziej słodkie lub też obłędnie słodkie. Jadłyśmy je kilka dni i nie dałyśmy im rady. Ines poddała się wcześniej niż ja :) Mimo to mam do nich słabość. Myślę, że ludzie, którzy mają takie słodycze bardzo muszą kochać życie i potrafią się nim cieszyć :)

1 komentarz:

Madzialena pisze...

mniammm... uwielbiam ich słodycze :)) a herbatkę popijam codziennie odliczając dni do wylotu :))

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...