"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

czwartek, 17 lutego 2011

Dramatu wielu ludzi ciąg dalszy...

Nie będę pisać o dzisiejszej radzie gminy, szkoda mi słów... Przegłosowano likwidację... Wciąż jestem w szoku jak można manipulować danymi, naginać prawdę do własnych potrzeb? Jak mogą tak absurdalne działania mieć miejsce w naszym kraju? Napiszę tylko o jednym z przykładów. Jako powód do likwidacji przez ostatni miesiąc podawano brak dzieci w szkołach likwidowanych i niż demograficzny. Moja szkoła ma w klasach integracyjnych do 20 dzieci (więcej tego typu klasa mieć nie może), w pozostałych klasach jest od 27 do 31 uczniów. Ba szkoła staje się coraz bardziej popularna i coraz więcej uczniów chce się w niej uczyć a rodzice chętnie posyłają do nas dzieci. Ponoć klasa 24 osobowa może się utrzymać sama z subwencji. A nam radni na początku całej historii zarzucali, że mamy nawet po 7 osób w klasie, więc ponoć byliśmy nie rentowni. Niestety, tak nie dało się rozmijać z prawdą zbyt długo. Dziś więc padł na radzie nowy powód - muszą moją szkołę władze zlikwidować bo UCZNIÓW MAMY ZA DUŻO! W klasach się nie mieszczą, ławki są za gęsto ustawione. Muszą więc władze utworzyć nowe gimnazjum w najdroższej w utrzymaniu szkole na wsi i tam dowozić część dzieci a drugą część upchnąć w i dużej szkole.Tak się składa, że kiedyś aktualny pan burmistrz, Jan Krówka, przedstawiający na radzie te nowe argumenty, był dyrektorem mojej szkoły. Nie tak dawno, zaczyna przecież drugą kadencję. Wówczas szkoła i klasy były jak najbardziej w porządku choć uczniów było więcej niż teraz. ba, opowiadał jak to w szkole zrobi obserwatorium astronomiczne. I zrobił, nam nauczycielom... Niedługo skończymy pod pięknym, rozgwieżdżonym niebem. Na ulicy. Szlifując bruki i szukając jakiejkolwiek pracy w mieście gdzie i tak bezrobocie jest najwyższe na Opolszczyźnie a przemysł dawno już został zlikwidowany (jak obecne szkoły), tylko jeszcze browar dogorywa...

Zapraszam na stronę mojej szkoły. Prowadzę ją od lat. Mój projekt zarówno wersji polskiej jak i angielskiej :) Zapraszam do galerii zdjęć, w dużej części mojego autorstwa. Czyż nie szkoda takiej szkoły, atmosfery?

Zapraszam również na konkursowy foto blog, gdzie dokładniej opisałam dzisiejszą radę. We wrześniu "praca marzeń" byłaby jak znalazł.

A to już zdjęcia z dzisiejszej rady, która przypominała nieco Cyrk Monty Pythona.














9 komentarzy:

Ajka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ajka pisze...

Strona jest świetna, widać, że dużo się w szkole dzieje, dużo inicjatyw (szlachetna paczka, Afganistan, WOSP i wiele innych), dzieciaki uśmiechnięte i zadowolone na klasowych Wigiliach. Jest mi bardzo przykro, że osoby decyzyjne w naszym kraju to banda głuchych i ślepych osłów. Ps. czy dobrze widze, że ranking uczniów otwiera twoja córa?:)))

W drodze... pisze...

Tak, Ines przez całe gimnazjum twardo się tam trzyma :) Taki mały, wszechstronnie utalentowany geniusz :) W tym roku zakwalifikowała się w olimpiadach do województwa z angielskiego i biologii :) Tak się troszkę pochwalę :)

Amisha pisze...

Zdjęcia jak z dramatu... Poza tym, polska rzeczywistość u Ciebie jest faktycznie przytłaczająca! Odkąd sama przestałam chodzić do szkoły (laaaata temu) i dopóki moje dzieci jej nie zaczną - wszystko co związane z edukacją jest dla mnie jeszcze trochę odległe, ale po prostu strach się bać takiej polityki!

Emma pisze...

okropne rzeczy. wierzyć się nie chce!

doro pisze...

Smucące. Nie takiego obrotu się spodziewałam.
tu podobnie się dzieje:
http://chetkowski.blog.polityka.pl/?p=1212

Ajka pisze...

Gratuluję w takim razie, chwal się bo jest czym :)

Akwarelia pisze...

W takich sytuacjach nigdy nie mogę ogarnąć swoim ciasnym rozumkiem, jakim prawem głos tego, któremu nie zależy, stawia się ponad głosem tych, którym zależy najbardziej na świecie.

W drodze... pisze...

Smutne to wszystko i jakże prawdziwe...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...