"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

środa, 22 grudnia 2010

Zima w moim miasteczku.

Zdecydowałam, że temat, który chciałam poruszyć w następnym poście z Sewilli, raczej nie licuje z atmosferą nadchodzących świąt. Dlatego też zdecydowałam się pokazać krótką migawkę z minionych zim w moim miasteczku. Aktualnej nie posiadam z powodu przeładowania praca oraz wszelkimi innymi atrakcjami, lubo z powodu lenistwa i strachu przed zimnem, który mnie ogarniał gdy zima była atrakcyjne - bo teraz jest spłukana i smutna (jak moje kieszenie). Ale obiecuję solenną poprawę i zabranie was do mnie na wycieczkę :) Tymczasem zapraszam na krótki spacerek w czasie i przestrzeni :)













5 komentarzy:

Ajka pisze...

A w Warszawie błoto już od 3 dni..

creative_asik pisze...

Piękna zima ! Szkoda, że w tym roku na Boże Narodzenie nie uroczy nas takimi widokami :)

Euforka pisze...

u mnie też już roztopy,
pięknie nam się ta zima zaczyna ;)

zdjęcia bardzo fajne
pozdrawiam ciepło

Nivejka pisze...

Było podobnie w mojej wsi nadmorskiej. A dziś roztopy, marznący śnieg z deszczem. I jedna wielka ślizgawka na drodze;)

malinconia pisze...

przepięknie.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...