"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

wtorek, 26 stycznia 2010

Prawie jak Nel...

Ostatnim punktem naszej żeglugi po Nilu była wioska beduińska. Właśnie kończyli w niej przejażdżkę hałaśliwi włosi i na szczęście odpłynęli. Tu po raz pierwszy w życiu Ines dosiadła wielbłąda i popłynęła tym "okrętem pustynie" poprzez zielone pola na brzegu Nilu. Skojarzyła mi się z Nel, choć troszkę już wyrośniętą :) Pamiętam wczasy nad morzem, Ines miała może z 5 lat, turyści mieszkający w tym samym domku, zastanawiali się kogo ona im przypomina, aż w koncu z radością stwierdzili. "To przecież mała Nel, ten głosik i te złote loczki (takie wówczas miała)"

Mnie raczej przypominała Leona Zawodowca ;)


A tu już cumowanie przy wiosce


 

 

 

 

 

 

 

 

 

I odjechała w stronę zachodzącego słońca...



 

 

 

 

Już odpływamy...



Brak komentarzy:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...