"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

wtorek, 27 listopada 2012

Padając na twarz.

Moi Drodzy Czytelnicy, Goście, Oglądacze :)

Jutro (w środę) już będzie TEN dzień. Dzień bardzo szczególny. 

[źródło: internet, spektakl paryski]
Moje dziecię młodsze wystąpi na scenie w musicalu Notre Dame. To nie byle jakie szkolne przedstawienie. To inscenizacja z dużym rozmachem, projekt pod kierunkiem nauczycielki języka angielskiego - Pani Agnieszki Smarzewskiej, przy współpracy reżysera oraz aktorów śpiewających główne partie solowe, z Teatru Roma i Teatru Buffo. Oczywiście język obowiązujący - angielski. Przedsięwzięcie iście niezwykłe i warte zobaczenia. A ja muszę być na nim obowiązkowo. Postaram się uwiecznić widowisko na fotografiach i z Wami wrażeniami się podzielić

Mam nadzieję, że nie będzie wielkim faux pas jeśli przekopiuję Wam zaproszenie na musical, może ktoś z Was jest z Wrocławia i miałby ochotę:

"Serdecznie Państwa zapraszam na uroczystość kończącą projekt edukacyjny The Romantic Era Days,
podczas której zostanie wystawiony spektakl teatralno-muzyczny Notre Dame de Paris w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół nr 14  z udziałem artystów Teatru Buffo i Roma w Warszawie,
pana Krzysztofa Rymszewicza, Jerzego Grzechnika, Łukasza Talika oraz pani Edyty Krzemień.
Uroczystość odbędzie się 28.11.2012 o godz. 17.00  w auli Zespołu Szkół nr 14 we Wrocławiu
przy ulicy Brucknera 10.

Agnieszka Smarzewska - organiztor uroczystości"

Dlatego dziś miało być więcej - a jest minimalistycznie :) Padam po pracy na twarz a jeszcze trzeba i to, i owo zdobić. Jeszcze jutro do pracy o świcie. A później kierunek Wrocław.

Jako ilustracje do dzisiejszego posta posłużą jakże sympatyczny drób dziki ze stawu Pamukkale, który wieczorkiem lubiłyśmy karmić kupionymi specjalnie na tę okazję bochenkami chleba.

Mam tremę :) Trzymajcie kciuki :)



















6 komentarzy:

Emma pisze...

wow!
spektakl musiał być cudny :)
mam nadzieję, że emocje nie przeszkodziły Ci w robieniu zdjęć :)

W drodze... pisze...

Emmo, dopiero będę dziś o 12 jechać do Wrocka :)Ale już wiem, że pierwsze 7 rzędów jest zarezerwowanych :P I ja będę gdzieś dalej, zobaczymy co uda mi się zrobić.

Mała Mi pisze...

Ależ mi szkoda, że nie mieszkam blisko... chętnie bym się wybrała!!! :) będzie cudownie - to pewne :) zazdroszczę... Baw się dobrze :)


P.S. Polecam się na przyszłość w celach uśmiechowych ;D

Beata pisze...

to pewnie będzie wspaniałe widowisko!


pozdrawiam :)

...ania z jezior.. pisze...

Jaka szkoda, że tak daleko do Wrocławia.. Ależ jestem ciekawa jak minęło przedstawienie.
Strasznie mnie mało w wirtualnym świecie, a Ty Ulu pokazujesz tyle piękności... pozdrawiam Cię serdecznie!

Mała Mi pisze...

Widziałam zdjęcia ;) tzn Twoje :) musiało być super, Dumna Mamo :)


P.S. Oczywiście, że pozwalam korzystać :) po to piszę! Mam nadzieję, że wszystko Ci się uda ;) daj znać jak poszło, bo żurawiny w białej czekoladzie nie robiłam :) to może być więcej zabawy... bo żurawina mniejsza... trzymam kciuki :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...