"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

niedziela, 18 lipca 2010

Hiszpania. Granada. Miłe, małe przyjemności.

W podróżny możemy spotkać sympatycznych ludzi, mogą nas spotkać miłe niespodzianki. Klucz do tych skarbów, to jedynie uśmiech, ciekawość świata innych ludzi, serdeczność.

W jednej z przyległych do katedry uliczek spotkałyśmy człowieka, który za 1,5 Euro pisał Imiona po arabsku na ozdobnych, w stylu andaluzyjskich ceramik, kartuszach. Pieniądz nie duży, wiem, że Ines by chciała taką pamiątkę - podchodzę i zamawiam. Ale od słowa do słowa i nawiązuje się ciekawa pogawędka, o języku arabskim, o zwiedzaniu krajów arabskich, o Maroku. Otóż pan od kaligrafii właśnie pochodzi z Maroka, jak wielu mieszkańców na południu Hiszpanii. A my tak suma summarum, śladami Maurów, daleko od kultury muzułmańskiej nie odbiegłyśmy. W efekcie Ines zostaje posiadaczkę pięknie wykaligrafowanego swojego imienia, i to w prezencie. Pana ujęło to, że po napisaniu Ines przeczytała poszczególne literki. Co utwierdziło ją w tym, że warto się dalej uczyć tego języka, choć to praca żmudna i nie łatwa. 







I już gotowe imię Ines :)



A tu zeszłoroczne wprawki Ines w nauce pisania po arabsku :) Szkoda tylko, że w naszej miejscowości nie jesteśmy w stanie znaleźć nauczyciela "na żywo" i pozostaje ESKK.



6 komentarzy:

Jo. pisze...

Ambitne dziecko ! Gratuluję i podziwiam za takie zacięcie . Też mam podobną tabliczkę ze swoim imieniem ,a inne arabskie piękne słowo już na wieczność jest na moim ciele .Kiedyś o tym napiszę .;-))))

W drodze... pisze...

Zaintrygowałaś mnie tym pięknym słowem na ciele :) I dla czego po arabsku? :) :) Będę czekać niecierpliwie :)

creative_asik pisze...

Piękna pamiątka :) A Ines podziwiam za samozaparcie. Kiedyś próbowałam uczyć się arabskiego, ale widocznie zbyt małą motywację miałam, bo nic z tego nie wyszło. To strasznie trudny język.

doro pisze...

A Ines na każdym zdjęciu coraz piękniejsza.
Gratuluję przygód!
Ależ będziecie miały piękne wspomnienia!

ps. dziękuję za komentarz na moim blogu!

Nivejka pisze...

Nie mogę się oprzeć przed napisaniem, że to ich pismo wygląda bazgrołowato. Pewnie oni mają identyczny pogląd na nasz alfabet :d
Pozdrawiam :)

Kilauea Poetry pisze...

Love the colors here- very neat. I find your images inspiring and intriguing!
Regina-

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...