"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

sobota, 17 kwietnia 2010

Sentymentalność...

Wygrzebałam coś w swoim archiwum na komputerze. Uchwycone 20 lat temu malutkim Kijewem, wywołane własnoręcznie w ciemni, później w dobie komputerów zeskanowane... Wspomnienia. Studiowałam w Krakowie. Piękne czasy, niezapomniane chwile. Tęsknię za nimi... Sebastian miał wówczas 1 rok a ja byłam jeszcze taka młoda :) Czy sentymentalizm jest objawem starzenia się? :) 
Rodzimy się wielowymiarowi. Ale każda chwila, wykreowana przez nas, zaczyna żyć swoim własnym życiem, gdzieś w jakichś przestrzeniach. Opuszcza nas. Czasem możemy jeszcze ją minąć w drodze. Jednak dopiero gdy odchodzimy z tego świata, nasze odbicia, cząstki, zapomniane wydarzenia, cienie ludzi, których poznaliśmy a oni pozostawili na nas swój ślad, zapamiętane zapachy, światło z zaułków ulic, muzykę,  która nas przenikała, słowa książek, które poznaliśmy i wszystko co przez lata zostawialiśmy za sobą, wraca do nas. Byśmy na powrót mogli stać się pełną, doskonałą, spełnioną istotą...

Kraków, gdzieś koło Floriańskiej...






Kraków, ulica Floriańska


 Kraków, Stary cmentarz żydowski






Moszna. Stadnina koni.


Okolice Jodłowa. Opuszczony dom...


I jeszcze niezbędny komentarz muzyczny... Turnau, Znów wędrujemy...



20 komentarzy:

...ania z jezior.. pisze...

Ulu - piękne zarówno zdjęcia jak i Twoje słowa.. zawędrowały głęboko na dno mojej duszy.. dziękuję za te chwile cichej zadumy! Pozdrawiam Cię serdecznie!

blog niedzielny pisze...

przepiekne zdjecia :)

Madzialena pisze...

cuuudne zdjęcia :)) uwielbiam Kraków, a Ty pięknie oddałaś klimat tego miasta sprzed kilkudziesięciu laty...

W drodze... pisze...

Dziękuję Paniom serdecznie :)) Cieszą mnie Wasze komentarze tym bardziej, że to tak stare zdjęcia, własnoręcznie wywoływane (jak ja lubiłam siedzieć godzinami w ciemni!). Tylko szkoda, że przez te lata gdzieś się porozłaziły, lub leżą pochowane i się ze mnie śmieją, że znaleźć ich nie potrafię...

Jose Antonio Dominguez pisze...

Unas fotografias sorprendetes, creando un anviente magnifico.
Saludos.

magenta pisze...

Fantastyczne te stare zdjęcia. Wiele osób powraca do fotografii czarno-białej, tylko te scenerie i klimaty już nie wrócą. Dobrze, że zostały wyłapane :)

kate pisze...

..te uliczki, lisie czapy, kupców rój.. płotek..
Ocalone od zapomnienia.

Luna pisze...

Amiga,
Lindas fotos... estou encantada!
Parabéns!
=)

deZeal pisze...

Cudowne fotografie... Dziękuję, że zechciałaś się nimi podzielić:)
Buziolki

W drodze... pisze...

Jeżeli odnajdę zdjęcia z tamtego okresu, to jeszcze powstawiam :) Cieszę się, że się Wam podobają :)

Jose, Muchas gracias por las palabras del tipo :)

Luna, Muito obrigado pelas suas amáveis palavras

Latarnik pisze...

Świetne!

doro pisze...

I bardzo miło Grzegorza posłuchać w tym miejscu ;D

Emma pisze...

WOW!
przepiękne! mają niesamowity klimat.

elfka pisze...

pieknie widzisz to miasto.Ja tak nie potrafię..

bitter pill pisze...

Piękne zdjęcia. Ech, sentymentalna to moje drugie imię :P
(www.gdzies-pomiedzy-wierszami91.blogspot.com)

Mota pisze...

Bardzo klimatyczne te zdjęcia:)

W drodze... pisze...

Jeszcze raz dziękuję, dziękuję :) I teraz strasznie mi szkoda, że gdzieś takich zdjęć mam poupychanych więcej, ale gdzie??? Może w wakacje poznajduję... :)

acadios pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
arcadios pisze...

http://www.youtube.com/watch?v=qKV3KATvl74&feature=related
bylem kiedys w raju....

Espresso pisze...

Zdjęcia z duszą :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...