"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

czwartek, 22 lipca 2010

Hiszpania i nie tylko. Takie trzy po trzy w upale.

W tej temperaturze nie mogę, nie mogę bawić się Photoshopem, przygotowywać zdjęć, czytać też trudno - żar i sauna w powietrzu nie daje się skupić. Leżę więc nieomalże dzionek cały i łykam Sagę rodu Forsyte'ów. Dzieciństwo mi się przypomina, kiedy co nie co podglądałam zza pleców rodziców :) 
Także dziś nie wiele. Jeden obrazek, który w nocy - gdy słońce spało, ukradkiem udało mi się zrobić (zapewne już widzieliście na Ptasiej Piosence), oraz malutki wstęp do Alhambry, chyba, że wcześniej się rozpuszczę jak kostka lodu. Zobaczymy :)




A tu już droga do Alhambry o poranku (o tym w następnych postach)


I sama Alhambra we własnym jestestwie.




5 komentarzy:

Emma pisze...

piękna ta ilustracja! ogromnie Ci dziękuję! :-)

doro pisze...

wspaniałe!
baw się baw, ustaw sobie wiatraczek i twórz!

Nivejka pisze...

Pamiętam sagę... tez podglądałam. teraz "leci" na TVN STYLE i sobie podpatruję. I wiesz co jest najdziwniejsze? Kiedyś szalenie mi się podobali ci aktorzy. teraz uważam że są co najwyżej znośni. O przystojności nie mam mowy;D

creative_asik pisze...

To ja już niecierpliwie czekam na kolejne zdjęcia z Alhambry :)

Mała Mi pisze...

;) jak na takie upały i Twój brak sił, to nieźle Ci poszło :) Brawo!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...