Strony

"Albowiem to, co raz zostało zobaczone, nigdy już nie powróci do chaosu." Vladimir Nabokov

poniedziałek, 28 marca 2011

Po długiej przerwie :)

Minęło tak dużo czasu od mojego ostatniego posta. Ale od ostatniego czwartku moja Mama już jest w domu, a ja powolutku staję się coraz spokojniejsza. Dzień po poprzednim wpisie nastąpiło niestety mocne pogorszenie, Mama musiała zostać w szpitalu tydzień dłużej. Ale nic tak nie poprawia samopoczucia jak własny dom, kąt. Teraz już może być tylko lepiej :)
Życie zwolniło, płynie wolniej i jak na razie bez gwałtownych zakrętów, oby jak najdłużej. W związku z tym zaczęło mi coraz bardziej brakować kontaktu ze światem :) Najbardziej mi brakuje Was :) 
Dziś mniej opowieści więcej fotografii. Aleksandria. Tam gdzie egipskie dziedzictwo splata się z kulturą starożytnego Rzymu. Niestety nie można było sfotografować wewnątrz katakumb Kom asz-Szuqafa, było to drugie miejsce gdzie zmuszono mnie do rozstania się z aparatem fotograficznym, co przyczyniło się do braku skupienia przy zwiedzaniu wspomnianych katakumb. Ale warto, naprawdę warto. Schodzi się 35 metrów pod ziemię. A tam posągi Sobka i Anubisa w rzymskich zbrojach strzegące niegdyś spokoju zmarłych, na tarczach złowieszcze głowy meduz. Labirynty grobowców, możliwość wyobrażenia sobie w podobnym miejscu narodzin wczesnego chrześcijaństwa. 

Tu niestety tylko dziedziniec prowadzący do katakumb.




W Aleksandrii możemy usiąść na jednym z wyłożonych marmurem miejsc, na widowni antycznego amfiteatru.

















Można zobaczyć również tego typu posągi. Może to Izyda w nowej, modnej szacie, jednak wciąż dzierżąca insygnia władców starożytnego Egiptu?...




środa, 16 marca 2011

Podziękowania za...

Dziękuję Wam Kochani za wszystkie życzenia i miłe słowa :) Mama już czuje się troszkę lepiej, krwiak si wchłania i może przyziemy Mamę w piątek do domu :) To tak ważne by wiedzieć, że w trudnych chwilach nie jest się samemu... :)

Dziękuję Wam również za przyłączenie się do akcji zbierania czapek i szalików dla dzieci w Afganistanie. Dwa dni temu otrzymałam z Redemptoris Missio list. Dziele się nim z Wami z ogromną radością. Zdjęcia z przekazania Waszych prezentów :)


"Witam!
Nareszcie dostałam zdjęcia z Afganistanu. Trochę to trwało bo pomocy były ogromne ilości, ale już wszystko (2 tony) rozdane.
Zdjęcia są piękne - zawsze się wzruszam gdy widzę takie obrazki, pomyślałam że będzie dobrze powzruszać się razem:) Dziękuję Państwu z całego serca za to, co Państwo tym dzieciom podarowali!
Justyna Janiec - Palczewska"


















Za oknem ciepło, wiosna powoli się zakrada, może wraz z nią przyjdzie lepsze... :) Czego i Wam i sobie życzę :)


poniedziałek, 7 marca 2011

Czasem życie zaskakuje nas nie koniecznie w sposób jaki byśmy sobie życzyli...

Nie zwodzi Cię intuicja Mamo Ammara... U mnie jakaś równia pochyła... Byłyśmy z Ines na Dniu Otwartym w XIV LO we Wrocławiu, gdy otrzymałam telefon, ze szpitala... Moją Mamę na przejściu dla pieszych potrącił samochód dostawczy... Jest w szpitalu. Złamana łopatka, złamana kość czaszki i połamana dusza... Nawet nie wiem dokładnie jak to się stało. Jutro pójdę na policję, może się czegoś dowiem... Zostałyśmy z Ines w pustym, cichym i pozbawionym z tej ciepłej atmosfery, domu. Sama chyba bym już oszalała... I tylko pozostało myślenie o Mamie, o szpitalu... I dobrze, że wczoraj była ze mną Ines, bo strasznie bolała mnie prawa ręka. Jakiś nerwoból, postrzał czy inne licho. Dziecko musiało mnie ubierać jak własną córkę. Na szczęście parę tabletek pomogło, już dziś lepiej. Szkoda tylko, że Mama leży w innej miejscowości, że nie mogę być u niej co dziennie... Możemy tylko rozmawiać... Smutno, bardzo... Może nie powinnam pisać o tym wszystkim, ale czasem trudno siedzieć w cichym domu i patrzeć na świat jakby z dna studni. Wybaczcie, że nie znaleźliście dziś kolorowych zdjęć i słonecznego świata. Nie potrafię inaczej dziś pisać...

Najukochańsze dłonie...





Bardzo dziękuję za wyróżnienia, które do mnie docierają. Naprawdę są bardzo cenne. dzięki Wam wiem, że warto pisać, fotografować... Bardzo dziękuję Kaeri, Monice, Amishy, Dominice.



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...